Rozkwitaj. Oddychaj spokojem, zachwyć się życiem.

Najpierw jednak powinnaś rozpuść mechanizmy obronne. One już nie są Ci potrzebne. Jak byłaś dzieckiem, pozwoliły Ci przetrwać emocje, których nie rozumiałaś, które były zbyt silne dla małego umysłu ciała. Teraz już jesteś dorosła. Już możesz rozburzyć ten pancerz, który wtedy zbudowałaś wokół siebie. Przez lata tylko dokładałaś do niego kolejne cegiełki, by był silniejszy.

Chronił Cię przed bólem, ale nie dopuszczał także radości, miłości, beztroski.

Zamknęłaś się w tym ochronnym kokonie, razem ze swoimi lękami. I nie wiesz co się dzieje, nie wiesz skąd ten smutek, to poczucie samotności, nie wiesz dokąd dalej iść, jaki wybrać kierunek. Dlaczego relacje się nie udają. Coś Cię blokuje od wewnątrz.

Już wystarczy. Już dalej tak nie musi być. Wyzwól się w wewnętrznych kajdan, pozwól sobie na doświadczanie życia w radości i lekkości. Możesz to zrobić.

W tym momencie pewnie pojawiają się myśli: „czy jak rozpuszczę ten wewnętrzny mur, to narażę się na więcej trudnych zdarzeń i odtrącenia”? Wręcz przeciwnie. Przyjdzie to, co dobre, teraz wreszcie będzie miało do Ciebie dostęp. Odetchniesz z ulgą. Już nie będziesz blokować dostępu do siebie. To, co bolało, będzie mogło odejść. Zobaczysz, ile dobra jest na świecie, zaczniesz je dostrzegać. Zaczniesz z łatwością zapraszać je do swojego życia. Zaczniesz zachwycać się tym, czego wcześniej nie zauważałaś wokół siebie. Wystarczy, że zburzysz mur między tym gdzie jesteś, a tym gdzie chcesz być.

Tak, to wymaga odwagi. To wymaga uważności na siebie, akceptacji, zaufania do procesu życia. Wymaga puszczenia kontroli. Ale jeśli tylko tędy wiedzie droga do radości, harmonii i poczucia siły? Może warto spróbować?

Twoje obecne przekonania doprowadziły Cię do momentu, w którym jesteś teraz. Tam, dalej, jest więcej, lepiej, piękniej. Pozwól sobie na doświadczanie pełni. Pozwól sobie odkrywać siebie, swoich możliwości, wartości. Odkryj Cud, którym jesteś. Wejdź w to, a już nigdy nie poczujesz się samotnie. Wręcz będziesz celebrowała chwile, które będziesz miała tylko dla siebie.

Jak to zrobić?

Metody są bardzo proste i skuteczne, wymagają tylko uważności na siebie. Zwrócenia się do swojego wnętrza. Przeniesienia uwagi z otaczającego świata na siebie. W każdym wieku możesz zacząć. Bez względu na ilość pieniędzy w portfelu, stanu zdrowia, miejsca zamieszkania. W każdej dziedzinie się poprawi, jeśli tylko zaczniesz. Decyzja należy do Ciebie.

Przeszłam taką drogę i jeśli tylko chcesz, wskażę Ci kierunek, byś Ty też mogła odrzucić to, co już Ci nie służy i powiedzieć „TAK” temu co sprawi, że każdy Twój dzień będzie spokojny, pełen harmonii, zdrowia i wiary w siebie. Nie czekaj aż Ci to ktoś podaruje. Nikt nie może. To twoja odpowiedzialność. Twoja praca nad sobą i dla siebie.

Proces wewnętrznej transformacji pokazałam w książkach „Odkrywam siebie na nowo” i „Kim naprawdę jestem”, do których Cię serdecznie zapraszam. Pomogły już zmienić życie wielu kobietom, mogą pomóc także Tobie.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart