Jak powstaje książka?

W dłoni trzymasz książkę. Właśnie ją rozpakowałaś. Wyjęłaś z pudełka. Zachwycasz się okładką, już czujesz dreszczyk emocji, już chcesz wiedzieć o czym będzie. Zerkasz do środka, dotykasz zadrukowanych kartek i sprawdzasz na ostatniej, ile książka ma stron. Zatrzymujesz wzrok na jakimś fragmencie. Nie możesz się oderwać.

A zastanawiałaś się jak powstaje taka książka?

Opowiem Ci jak było u mnie.

Samo napisanie jednej powieści zajęło mi około 4 miesiące.

Najpierw jednak musiał powstać pomysł na fabułę. Kiełkował przez kilkanaście tygodni. Pojawiały się niczym przebłyski. Inspiracje przychodziły do mnie w słowach piosenki, u urywkach usłyszanych gdzieś zdań. Pamiętam ten dzień, gdy wracałam samochodem z pracy, stałam w korku. Z radia popłynęły słowa przeboju Krzysztofa Krawczyka, a ja, w takim nagłym zatrzymaniu, ze słońcem świecącym prosto w twarz, zobaczyłam oczyma wyobraźni całą scenę z mojej książki. Musiałam ją opisać. Najwięcej przychodziło do mnie podczas wycieczek rowerowych lub długich, samotnych spacerów. Ubrana w czarną bluzę, z kapturem na głowie, przemierzałam szybkim krokiem ciemne ulice. Zatopiona w myślach, łączyłam wątki powieści, wymyślałam dialogi, zastanawiałam się nad tym, co mam przekazać czytelnikowi. Największą frajdę sprawiało mi budowanie postaci psychologicznych bohaterów, sposób ich pokazania.

Potem zaczęłam pisać. Niecierpliwie czekałam na piątek. Gdy tylko mąż z synem poszli spać, zaczynałam maraton tworzenia powieści.

Trudno nawet opisać czym jest wena twórcza, ale spróbuję. Pisanie pochłaniało mnie całkowicie, miałam wrażenie, jakby cała wiedza, to co mam pisać, wychodziła z jakiegoś magicznego źródełka, z głębi mnie. Odcinałam się całkowicie od świata zewnętrznego. Był tylko monitor, klawiatura i moje palce tańczące po klawiszach z literami. Czasem ocknęłam się na moment, zerkałam na zegar wiszący na ścianie, po czym wracałam do pasjonującego pisania. O czwartej nad ranem, gdy ból karku i pleców dawał się mocno we znaki, zastanawiałam się, czy warto kłaść się spać, czy pisać dalej. Budzik nastawiony był na siódmą. Taki weekendowy maraton kończyłam w poniedziałek nad ranem. Niewyspana, ale szczęśliwa szłam do pracy.

W tych miesiącach pisania, miałam tyle energii, że często musiałam skakać w pokoju na dywanie, by wyładować jego nadmiar. Tak to jest robić coś z pasją.

Nadchodzi jednak taki moment, kiedy piszę ostatnie zdanie w tekście powieści. Stawiam kropkę. I pojawia się smutek, że to już koniec. Moi bohaterowie są niczym moi przyjaciele, zżyłam się z nimi, będzie mi ich brakowało. Euforia schodzi.

I teraz czas na najtrudniejsze. Czytam jeszcze raz książkę, poprawiam niewielkie błędy. I przychodzą myśli: czy książka spodoba się czytelnikom, czy nie jest za nudna, czy mój przekaz jest zrozumiały? A może powinnam coś zmienić?

Cały proces wydania fizycznie książki opiszę w osobnym poście, bo to też fascynujący rozdział mojej twórczej przygody.

Pisanie książki to nie tylko zarwane noce, niewyspanie, radość z tworzenia, ale także walka z wątpliwościami. To wkurzanie się, gdy trzeba obierać ziemniaki na obiad, kiedy od pomysłów głowa aż huczy. To wystawienie siebie się na widok publiczny. To wchodzenie w świat reklamy i marketingu, o zasadach którego, do tej pory nie miałam pojęcia. To nauka pisania postów sprzedażowych. (książki pisze się zdecydowanie łatwiej). To także spotkania autorskie – te sprawiają dużo radości. Uwielbiam rozmowy z czytelnikami. To jedyne miejsce, gdzie mogę gadać przez godzinę i nikt mi nie przerywa😁. Otrzymuję wiele wiadomości, z podziękowaniami za wartości, jakie przekazałam w książkach. To miłe. Budujące. Mobilizujące do pisania dalej.

Wydałam dwie książki. Dla mnie to było kilkakrotne przeskoczenie własnych ograniczeń. Wiele razy wyszłam mocno poza strefę własnego komfortu, przez co odkryłam swoją siłę i niezłomność. Ta jedna decyzja, by wydać książkę, zmieniła moje życie, dosłownie pokolorowała mój świat.

I Tobie czytelniku, życzę z całego serca odwagi w realizacji marzeń i planów.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Shopping Cart