Codziennie przepływa przez nas wiele informacji, miliony myśli, spektrum przeżywanych emocji. Jeśli na koniec dnia nie oczyścimy się nadmiaru wrażeń, kumulują się w nas, prowadząc do frustracji, zmęczenia, prze bodźcowania. Dlatego tak ważne jest oczyszczanie.
Jednym ze sposobów oczyszczania jest medytacja.
Medytacja to przede wszystkim odcinanie się od myśli. Doprowadzenie ciała i umysł do relaksacji.
Wystarczy usiąść wygodnie w fotelu, zamknąć oczy i skupić się na oddechu. Wdech i wydech. Całą uwagę skupiamy tylko na wdechu i wydechu. Kiedy napłyną myśli, a na pewno bardzo szybko się pojawią, wracamy do oddechu. Celem medytacji jest dotarcie do stanu, w którym człowiek zatapia się w chwili obecnej, gdzie nie istnieje przeszłość, przyszłość, nie ma żadnych potrzeb ani powinności.
Wydaje się łatwe, prawda? Na początku trudno się skupić, wyciszyć. Myśli bombardują, nie pozwalają o sobie zapomnieć. Może pojawić się irytacja i zniechęcenie. Dlatego tak ważna jest cierpliwość i systematyczność.
Co daje medytacja?
Otóż bardzo dużo.
Poczucie lekkości, zwiększa się odporność na stres. Więcej w sobie spokoju i poczucia harmonii. Co najważniejsze, wreszcie możemy zauważyć siebie. Zwracamy uwagę na swoje ciało, na oddech, bicie serca. Nawiązujemy bliższą relację z samym/samą sobą. Tu zaczyna się akceptacja siebie i odkrycia wewnętrznej siły.
Ta chwila bez myśli pozwala, połączyć się z naszą wyższą jaźnią, z polem własnego serca, intuicją. Zwiększa się świadomość, co z kolei prowadzi do innych wyborów i decyzji. Życie nagle się zmienia. Łatwiej radzić sobie z trudnościami, poprawiają się relacje z bliskimi, pojawiają się korzystne dla nas zbiegi okoliczności.
A któregoś dnia poczujesz swoją własną energię. Tego się nie da opisać, tego trzeba doświadczyć.
To tylko dwadzieścia minus siedzenia w ciszy i skupianiu się na własnym oddechu, a efekt nie do uwierzenia.
Spróbujesz?

